Błagaj tatusia.
Niebezpieczny romans z moim profesorem.
Rozdział 54.
Perspektywa autora.
— Nie odpisywałaś na moje wiadomości, Solaris. Nie jadłaś też dziś śniadania. Sprawdzałem, co u ciebie, i Theodora poinformowała mnie, że wyszłaś bardzo wcześnie na zajęcia, a masz dziś tylko jeden wykład, Elie. Dlaczego przyszłaś do szkoły tak wcześnie?
— O ile mi wiadomo, to, co tu robimy, powinno ograniczać
















