Sylabus o północy: Sekretny kink profesora

Sylabus o północy: Sekretny kink profesora

Autor: Clara Finn

Rozdział 3
Autor: Clara Finn
4 maj 2026
Dziwna prośba mojego profesora. NIEBEZPIECZNY ROMANS Z MOIM PROFESOREM. Rozdział 3. Serce Elary załopotało, gdy wpatrywała się w widok ogromnego członka, który ją powitał. W gardle jej zaschło, a w kroczu poczuła pierwsze w życiu mrowienie, które sprawiło, że jej bielizna stała się wilgotna. – Co do diabła? – profesor jęknął, chowając erekcję do spodni. – Jak śmiesz wchodzić do mojego gabinetu bez pozwolenia! – warknął, wstając z miejsca. Elara schyliła się do podłogi, zbierając rozsypane dokumenty. – Przepraszam, panie profesorze... ja... nie chciałam – błagała, nie podnosząc wzroku znad akt. Dimitri zamarł. Ten głos... słyszał go już wcześniej. Jak mógłby nie rozpoznać głosu, który upokorzył go w restauracji? Spojrzał na nią z góry, ale nie mógł dobrze przyjrzeć się jej twarzy, bo wciąż zbierała papiery. – Pozbieraj te przeklęte akta i wynoś się! – warknął. Głęboki głos z nutą nagany sprawił, że Elara poczuła dreszcz pożądania. Zastanawiała się, skąd już go zna. Wyprostowała się i nagle stanęła twarzą w twarz z nagą klatką piersiową potężnie zbudowanego mężczyzny. Przełknęła ślinę, przyglądając mu się uważnie. Jego wyrzeźbione mięśnie i szeroka pierś wydawały się wystarczająco silne, by chronić przed wszelkimi trudami życia. Jego opalona skóra lśniła w świetle lamp, a jego usta zdawały się idealnie pasować do jej własnych. Jej serce mocniej zabiło, gdy uniosła podbródek, by spojrzeć mu w twarz, tylko po to, by napotkać zimne, szare oczy świdrujące jej spojrzenie. Cofnęła się o krok. – Ty? – wykrzyknęli jednocześnie, wytykając się palcami. Dimitri prychnął. – Ten sam arogancki bachor co ostatnio? – zapytał i znów prychnął. Elara przewróciła oczami i również prychnęła. – Nie spodziewałabym się niczego przyzwoitego po kimś takim jak pan. Mam na myśli, kto masturbuje się w gabinecie na uczelni? Dimitri spojrzał na jej sterczące sutki, które wyraźnie odznaczały się pod materiałem ubrania, a jego usta wykrzywiły się w uśmiechu. – Może twoje sutki powinny odpowiedzieć na to pytanie. Jesteś nie tylko arogancka, ale i tania, skoro podnieca cię widok członka twojego profesora. Elara spojrzała na swoje piersi, jej oczy rozszerzyły się z przerażenia. Przełknęła ślinę, poprawiła sukienkę, rzuciła akta na biurko i wybiegła z gabinetu. Dimitri prychnął i oblizał wargi, a obraz jej sterczących sutków wciąż stał mu przed oczami. – Ciekawe, jak by to było mieć ją pod sobą – mruknął i uderzył ręką w biurko. – Cholerna niewdzięcznica. – Opadł na krzesło i spojrzał na swoją erekcję. – Nie byłoby źle odpuścić sobie dzisiaj i przelecieć jakąś sukę – wymruczał pod nosem, mierzwiąc swoje kręcone włosy i wypuszczając powietrze z seksualną frustracją. Sięgnął po telefon i wykonał połączenie. – Za trzydzieści minut ma być dziewczyna w hotelu – poinstruował, gdy tylko usłyszał sygnał. – Tak jest, szefie – odpowiedział Kellen i rozłączył się. Dimitri Volkov to 39-letni potentat biznesowy, właściciel trzech pięciogwiazdkowych hoteli, restauracji i klubu. Ma 193 cm wzrostu, jest silnie zbudowany i obdarzony nieprzeciętną urodą – typowy ideał z marzeń każdej kobiety. Miał wszystko, co można kupić za pieniądze, ale szczęście było wyjątkiem. Po nagłej śmierci ukochanej osoby Dimitri postanowił porzucić hulaszczy tryb życia. Choć opływał w luksusy, zdecydował się zostać profesorem tylko po to, by znaleźć spokój; być może robienie czegoś, co kochał, przyniosłoby mu upragnione ukojenie. ********** Elara weszła do sali i klapnęła na krzesło. – Niewdzięcznik – jęknęła, próbując odpędzić obraz jego ogromnego członka. – Wszystko w porządku? – zapytała cicho Maisie. Elara zamrugała i posłała jej uśmiech – sztuczny uśmiech. – Tak, w porządku. – Oddałaś akta? – dopytywała Maisie, a Elara spojrzała na nią zmieszana. – Skąd o tym wiesz? – Cóż, profesor Cyrus powiedział nam, że nowy profesor nie przedstawi się dzisiaj, a ty jako asystentka masz mu przekazać informacje o grupie. – Nie chciało mu się ruszyć tyłka, żeby się przedstawić, ale do masturbacji to pierwszy – mruknęła pod nosem, na co Maisie spojrzała na nią zdziwiona. – Na pewno wszystko dobrze? – Tak, świetnie – wymusiła uśmiech. Zajęcia tego dnia dobiegły końca, a ona wróciła do domu dość wcześnie, zostawiając Maisie w niepewności. W głowie miała tylko jedno: wizję ogromnego członka profesora w jej ustach. Niestety dla niej, te myśli przybrały na sile po jego oficjalnym przedstawieniu trzeciego dnia. Nie mogła przestać gapić się na wybrzuszenie w jego spodniach i marzyć, by dotknąć go rękami. Widok, jak się onanizował, był taki gorący! Minęło kilka dni, a myśli o nim wciąż ją prześladowały. Dzień wcześniej przeprowadził test z fizjologii. Jedyną rzeczą, o której marzyła, było wzięcie go do ust; starała się uczyć pilnie, by zaliczyć test, i tylko wtedy udawało jej się na chwilę o nim zapomnieć. – Dzięki wielkie, że dałaś mi wczoraj spisać – podziękowała raz jeszcze Maisie, a Elara się uśmiechnęła. – Powiedziałaś to już chyba setny raz, Maisie, daj spokój. Maisie zachichotała i przytuliła Elarę od tyłu, gdy szły z bufetu do sali wykładowej. – Wyniki testu już są, Elaro – powiedział Garrison, asystent dydaktyczny, gdy wchodziły. Elara posłała mu uśmiech. – Dzięki, sprawdzę. Minęły go i zajęły miejsca. Elara i Maisie wyjęły laptopy, które otrzymały od uczelni do e-learningu; tam zazwyczaj sprawdzały wyniki. Elara otworzyła portal z ocenami, a jej oczy rozszerzyły się, gdy zobaczyła coś niemożliwego, coś, co uznała za zakazane. Zamknęła stronę i odświeżyła ją, ale wynik pozostał ten sam. – Dója z plusem? – prychnęła i odwróciła się do Maisie. – Co się stało, Elaro? – Dostałam dwóję z plusem – prychnęła, podając laptopa przyjaciółce. – O mój Boże. – Maisie chwyciła komputer, zakrywając usta drugą ręką na widok tego szoku. – Jak to możliwe, Elaro? Spisałam od ciebie wszystko i mam piątkę z plusem, a ty masz dwóję? I to z plusem? – Nie odpuszczę mu tego. – Wstała gwałtownie. – Dokąd idziesz, Elie? – Do jego cholernego gabinetu. Muszę się kłócić o moją ocenę. Maisie również wstała. – Pójdę z tobą. – Nie, Maisie, poradzę sobie – odpowiedziała i wybiegła z sali, odprowadzana zdziwionymi spojrzeniami innych studentów. – Elara dostała dwóję? – dopytywał Garrison, a Maisie skinęła głową. – Jak to w ogóle możliwe? Nigdy nie schodzi poniżej piątki. – Też mnie to martwi – odpowiedziała cicho Maisie. Elara wtargnęła do gabinetu Dimitriego i po raz drugi przyłapała go na onanizowaniu się. Nogi jej zmiękły na widok jego ręki pieszczącej członka i dźwięku cichego jęku, ale zdołała nad sobą zapanować. Zamknęła drzwi za sobą, przerywając jego akt. – Dlaczego, do diabła, tu jesteś? Nie wiesz, co to pukanie? – warknął wściekle, chowając członka do spodni. Elara ignorowała sprośne myśli, które zalewały jej umysł na ten widok. – Może powinien pan nauczyć się oddzielać pracę od przyjemności. – Czego chcesz? – zapytał z westchnieniem. – Chcę moje punkty... – Czy może mojego fiuta? – przerwał jej brutalnie, a ona spojrzała na niego z niedowierzaniem. – Nie chcę pańskiego cholernego fiuta. Nigdy nie dostałam dwói i wiem, że zrobił pan to celowo. Dimitri jęknął i usiadł. – Dałem ci to, na co zasłużyłaś. – Może ta pańska masturbacja odebrała panu resztki rozsądku, bo nie jestem głupia i nigdy nie miałam tak niskiej oceny. Dimitri wpatrywał się w nią z zaciśniętymi pięściami, powstrzymując chęć zrobienia jej krzywdy. Jego wzrok znów spoczął na jej sutkach. Zastanawiał się, w jakim stanie są jej majtki; przecież nikt nie wchodzi w takim momencie i nie wychodzi bez ochoty na skosztowanie jego członka. Westchnął i uśmiechnął się sarkastycznie. – Więc co chcesz, żebym teraz zrobił? – To pytanie nie było tak niewinne, jak się Elarze wydawało. – Proszę mi wpisać właściwą ocenę i tyle. – Cóż, nie wcześniej, aż zdasz mój własny test – powiedział od niechcenia, bawiąc się długopisem na biurku i nie spuszczając z niej wzroku. Serce Elary mocniej zabiło. – Proszę to rozwinąć. – Pozwól mi się posiąść, a dam ci wszystkie oceny tego świata. Te słowa odbiły się echem w jej głowie i sprawiły, że w kroczu poczuła pulsowanie. Przez jej ciało przeszedł niezwykły dreszcz, wzrok jej mglił, a nogi osłabły. To nie była reakcja, jaką powinna mieć.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 3 – Sylabus o północy: Sekretny kink profesora | Czytaj powieści online na beletrystyka