Powrót do gry.
Na łóżku mojego profesora!
Rozdział 62.
Perspektywa autora.
Serce Dimitriego ścisnęło się z bólu. Szczęki mu stwardniały, a krew w żyłach zdawała się wysychać. Czuł narastające, palące napięcie.
— Nie! To niemożliwe! Sprawdź wszystkie akta jeszcze raz! Przeszukaj głębiej informacje i odezwij się do mnie!
— Panie... — zawołał Andre cichym głosem, ale Dimitri przerwał mu warknięciem.
















