Pod prysznicem.
W łóżku mojego profesora.
Rozdział 64.
Perspektywa autora.
Elara wpatrywała się w Dimitriego, niezdolna wydusić słowa. Jego słowa odbijały się echem w jej głowie i podobało jej się to, jak potwierdził, że on do niej należy.
— Nie będziesz się na mnie tylko gapić, Solaris. Będziesz się ze mną kochać, a ja będę cię pieprzył tak, jak sobie zażyczysz! Sprawię, że twoje nogi będą drżeć
















