Tracąc go.
Rozdział 57.
Perspektywa autora.
Dimitri wyszedł z kampusu tylnym wyjściem, o którym większość ludzi nie miała pojęcia. Wrzał z wściekłości i nienawiści. Najbardziej nienawidził widoku swojej kobiety dotykanej przez innego mężczyznę. Należała do niego i nie zamierzał tolerować, by ktokolwiek inny kładł na niej ręce w ten sposób.
Dimitri otworzył drzwi samochodu, wrzucił ją do środka i t
















