Katastrofalny moment.
Na łóżku mojego profesora.
Rozdział 92.
Perspektywa autora.
Lucian jęknął wściekle, czując na sobie wilgoć.
— Pieprz się! — warknął, chwytając Elarę za szyję. Zacisnął dłoń, próbując ją udusić, podczas gdy ona desperacko biła go po rękach, a jej oczy zaszły łzami.
— Lucianie… Lucianie, proszę! — Maisie podbiegła do nich, padając na kolana i błagając go. Elara zdołała spojrzeć
















