Uwięzienie.
Na łóżku mojego profesora.
Rozdział 91.
— Kurwa! — Dimitri zaklął i uderzył pięścią w kierownicę.
— Niech cię szlag, Maisie! Pieprz się! — Zacisnął szczęki, rzucił telefon na siedzenie pasażera, zawrócił i wyjechał z kampusu z pełną prędkością.
— Ja… jadę po ciebie, Elie. Jadę po ciebie, Solaris. Uratuję cię. — Zacisnął dłonie na kierownicy, wciskając gaz do dechy i łamiąc wszelkie prz
















