Początek nieszczęścia.
W łóżku mojego profesora.
Rozdział 67
Perspektywa autora.
Serce Elary załopotało, a łzy, które tak bardzo starała się powstrzymać, spłynęły po jej policzkach. Pociągnęła nosem, wpatrując się w to piękne pytanie błyszczącymi oczami.
Dimitri spojrzał na swoje dłonie i zaczął powoli podchodzić bliżej.
Zatrzymał się tuż za nią. Jego ręce wysunęły się do przodu i objęły jej drobn
















