Kocham cię, Elie.
Niebezpieczny romans z moim profesorem.
Rozdział 60.
Perspektywa autora.
Dimitri wszedł do niedokończonego, niszczejącego budynku z kilkoma ludźmi za plecami.
Strażnicy kłaniali się, gdy kroczył z magnetyczną siłą, aż dotarł do pomieszczenia, w którym więziony był Gideon.
Rozkazał porwać Gideona i zamierzał od niego rozpocząć swoje krwawe żniwo.
— Panie — Merrick skłonił się, gdy
















