Dante obserwował Nico od samego rana, zauważając jego radosne usposobienie przy śniadaniu, a nawet potem, gdy wsiadali do samochodu.
Po wczorajszej kłótni humor Nico poprawił się diametralnie i do dzisiejszego rana wyglądał na uszczęśliwionego.
„Wydajesz się taki szczęśliwy, Nico” – stwierdził Dante, gdy wsiedli do auta.
„Zawsze jestem szczęśliwy, Dante” – odpowiedział ten ze swoim słodkim, łobuze
















