„Nico... co ty do diabła wyprawiasz?” Dante aż podskoczył, gdy Nico niespodziewanie ściągnął mu piżamę razem z bokserkami i wtulił twarz w jego krocze.
„Śpię...” odpowiedział od niechcenia Nico z zamkniętymi oczami, sprawiając, że Dante gapił się w ciemność z niedowierzaniem.
„...jesteś w moim kroczu, Nico...” wyszeptał zszokowany Dante, zaciskając szczękę. Czuł gorący oddech Nico na swoich jądrac
















