Benedetto i Donovan wciąż obserwowali chłopców, którzy obaj tak bardzo ucichli. Nico osunął się na Dantego, podczas gdy Dante ukrył twarz we włosach Nico.
Przez kilka chwil nikt się nie odzywał, podczas gdy w myślach oswajali się z tym, co właśnie usłyszeli.
Nico gładził się delikatnie po brzuchu, a Dante położył dłoń na dłoni Nico. Obaj gładzili niewielkie wybrzuszenie.
Pociąganie nosem i szloch
















