Nico i Dante byli wtuleni w siebie, gdy słońce zalało pokój, wpadając przez wielkie przeszklone okno apartamentu Nico.
Dante poruszył się przez sen i wtulił twarz w Nico, który wciąż spał spokojnie.
– Hmmm... – Nico mruknął i przeciągnął się. Dante niemal unosił się nad nim, wciąż pogrążony we śnie.
Oczy Nico rozszerzyły się, gdy zdał sobie sprawę z ciężaru nad nim, który go przygniatał.
Wpatrywał
















