Dante zaprowadził brata w cień i sprawdził jego obolały brzuch, podczas gdy jeden z medyków podążył za nimi.
„Nico, gdzie cię boli?” – zapytał łagodnie Dante.
„To nic takiego, Dante. Po tym zimnym okładzie nic nie będę czuł. Jego kopnięcie nie było aż tak silne. Kopniaki taty są sto razy mocniejsze” – odpowiedział dumnie Nico swojemu zmartwionemu bratu.
Dante tylko prychnął na tę zarozumiałość, al
















