Carlo i Tommaso z lękiem spoglądali na Nico i Dantego. Zbledli pod ich spojrzeniem.
— Tak mi przykro, nie chcieliśmy was krytykować... proszę, wybaczcie nam... przepraszam... tak nam przykro — Carlo i Tommaso gwałtownie wstali, by przeprosić, kłaniając się gorliwie.
Przez to, co zrobili Carlo i Tommaso, uwaga wszystkich skupiła się na ich stoliku, co sprawiło, że Nico i Dante poczuli się bardzo ni
















