Rozdział 58 Wspomnienia (KONIEC)
— Nie, nie, nie, nie! — Dom wykrzykiwał głośno z wydętymi wargami, wywijając małym palcem wskazującym przed twarzą swojego tatuśka.
— Tatuśko kocha, kocha tatusia... tatuśko całuje tatusia — marudził żartobliwie Dante do syna, który zagradzał dostęp do Nico, by tatuśko nie mógł go pocałować.
— Nie, nie, nie, nie... ciooo... — wrzasnął znów Dom, kładąc się całym swo
















