– Papa? – wyszeptał Nico ze zmieszaniem.
Benedetto wpatrywał się w synów, gorączkowo myśląc, co powiedzieć.
– Em... wciąż musicie odpocząć... dopiero co wróciliście z długiego lotu, więc najpierw powinniście się nacieszyć domem i zrelaksować. Nie przemęczajcie się – wyjaśnił spokojnie Benedetto.
– Słuchajcie taty, powinniście odpocząć. Szkoła zaczyna się za kilka dni. Znowu będziecie zajęci – do
















