„Cześć, jestem Katia...” – dziewczyna podeszła do jego stolika z bardzo szerokim uśmiechem.
Spojrzał tylko na nią i wrócił do lektury.
„Chyba chodzimy razem na lektorat z języka...” – kontynuowała przyjaźnie.
Pozostał cichy, ignorując ją i czytając dalej.
„Jesteś tu nowy i widzę, że zawsze jesteś sam” – mówiła dalej, mimo że była ignorowana.
„Jak masz na imię?” – zapytała z ciekawością.
Podniósł w
















