— Więc kiedy wybierasz się do USA do kuzynów, Dante? — zapytał nagle Benedetto z poważną miną, sprawiając, że Dante aż zamarł z przerażenia.
— Papo! — wykrzyknęli Nico i Dante, wyglądając na śmiertelnie przerażonych.
— Tsk... ty draniu... — Donovan uszczypnął Benedetto w nos i ucałował go w usta. Benedetto zawsze pozostanie niegrzecznym Benedetto, bez względu na wiek.
— Dado... papa jest taki złoś
















