PUNKT WIDZENIA SERAPHINY
Gdy wino wsiąka w moją sukienkę, przeszywa mnie fala szoku i niedowierzania. Jak mogły upaść tak nisko? Ale gdy spoglądam na ich twarze, wykrzywione w mieszaninie przerażenia i zaskoczenia, kąciki moich ust unoszą się w złośliwym uśmieszku.
Spodziewały się gniewu, oburzenia, a może nawet łez, tymczasem ja napawałam się chaosem, który właśnie wywołały.
Odrzucam chusteczk
















