PUNKT WIDZENIA SERAPHINY
Muszę złapać Suzanne na gorącym uczynku. Obijała się, a mimo to ma czelność aspirować do stanowiska dyrektora generalnego. To, że pracuje w firmie od dłuższego czasu, nie czyni jej automatycznie wykwalifikowaną do awansu. Dopilnuję, by jej brak zaangażowania nie przeszedł bez echa.
To oczywiste, że tamtego dnia wszystko podsłuchała i wyciągnęła pochopne wnioski. Wygląda na
















