PUNKT WIDZENIA SERAPHINY
W następstwie rozwodu ogarnia mnie poczucie ulgi, gdy dociera do mnie, że Alistair i jego rodzina nie są już częścią mojego życia. Brak ich toksycznej obecności to pożądane wytchnienie, pozwalające mi wreszcie swobodnie odetchnąć i ruszyć naprzód bez balastu ich negatywnego nastawienia.
Rozmyślając o zbliżającym się ślubie Alistaira i Vanessy oraz narodzinach ich dziecka,
















