PUNKT WIDZENIA SERAPHINY
Gdy Benedict prowadzi mnie w stronę tylnych drzwi, mój wzrok pada na młodego, przystojnego mężczyznę stojącego w pobliżu. Jego obecność przykuwa moją uwagę, nagły przebłysk intrygi pośród chaosu rozgrywającego się wokół nas.
Jest w nim pewien magnetyzm, połączenie pewności siebie i charyzmy, które przyciąga mój wzrok. W środku tego zgiełku wyróżnia się niczym latarnia spok
















