PUNKT WIDZENIA SERAPHINY
Nagle drzwi otwierają się z trzaskiem. Moi bracia, Nicholas i Nathaniel, w towarzystwie mojego ojca, wpadają do mojego pokoju z poczuciem pilności. Na ich twarzach maluje się troska, odzwierciedlając zmartwienie w ich oczach, gdy pospiesznie się do mnie zbliżają.
Nicholas mocno ściska moją dłoń, podczas gdy brwi Nathaniela marszczą się z niepokoju i obaj mówią jednocześnie
















