PUNKT WIDZENIA SERAPHINY
W końcu wracam do rezydencji Sterlingów. Zostaję powitana przez wszystkie pokojówki, które wcześniej patrzyły na mnie z góry i traktowały jak osobę gorszego sortu. Tym razem kłaniają się i nawet nie mają czelności spojrzeć mi w oczy.
To dziwne, jak ludzie potrafią się zmienić, gdy poznają twój status albo to, jak traktuje cię pan domu. Ich nagła zmiana zachowania jest wiel
















