PUNKT WIDZENIA SERAPHINY
W dniach po przyjęciu biznesowym nie miałam żadnych wieści ani od Alistaira, ani od Clarka. Choć ich milczenie pod pewnymi względami jest ulgą, to jest też uciążliwe, biorąc pod uwagę, że projekt lada moment się zacznie, a my wciąż mamy tyle do omówienia i skoordynowania. Nie zamierzam tracić więcej czasu.
Po tym, jak Vanessę pospiesznie zabrano do szpitala, tak naprawdę n
















