Nie mogłam się powstrzymać od śmiechu, słysząc, co powiedział.
– Mówię poważnie. Nigdzie nie idziesz. Nie jesteś w stanie pracować. Zostań tu ze mną i odpocznij.
– Lance, chyba zapominasz, że dziecko ma dopiero sześć tygodni. Nie mogę po prostu wziąć zwolnienia z pracy. Jeszcze tego nie rozgryzłam, ale jak to zrobię, porozmawiamy o tym.
Poszłam do kuchni. Ruszył za mną.
– Zachowujesz się jak dziec
















