Weszłam z nim do pokoju hotelowego i zdałam sobie sprawę, że to był zły pomysł.
Na zewnątrz nadal mocno padało, ale jeśli naprawdę bym chciała, mogłabym zarezerwować inny pokój.
Wstał, a ja przypomniałam sobie, jak bardzo jest wysoki, górując nade mną.
– Jeśli chcesz, mogę spać na kanapie.
– I tak nie będziesz spał ze mną w jednym łóżku – prychnęłam.
Z pokoju roztaczał się ładny widok na miasto. N
















