Z perspektywy Elary
Termos uderzył o podłogę z głośnym brzękiem, a gorąca zupa trysnęła z niego we wszystkich kierunkach. Część rozprysła się prosto na Clarę.
Jej wrzask przeszył powietrze, wysoki i ostry.
Odwróciłam głowę w samą porę, by zobaczyć, jak zatacza się do tyłu, chwytając za czerwone, pokryte pęcherzami ramię. Jej twarz wykrzywiła się z bólu, a na ciele zaczęły już tworzyć się gniewne b
















