Gdy tylko Elara usłyszała huk za nimi, instynktownie odwróciła głowę. Duke spojrzał w lusterko wsteczne, marszcząc brwi. "Wygląda na to, że zdarzył się wypadek" – mruknął.
Serce Elary zamarło. Mogłaby przysiąc, że w tym chaosie słyszała, jak ktoś woła ją po imieniu.
Ogarnęła ją fala strachu. "Duke, jedź. Szybko."
Tłumiąc niepokój, który wzbierał w jej piersi, ponagliła go, by przyspieszył.
Dopiero
















