Punkt widzenia Luciena Duskgrave'a
Im dłużej mówiła moja babcia, tym bardziej stawała się emocjonalna – aż jej głos całkowicie się załamał i zaczęła płakać.
Mocniej ścisnąłem telefon, a jej szloch przecinał noc niczym pazury wbijające się w klatkę piersiową. Moje gardło ścisnęło się z powodu czegoś, czego nie potrafiłem nazwać – czegoś niekomfortowo bliskiego poczuciu winy.
"Zajmę się nią" – powie
















