Narrator trzecioosobowy
Minęło kilka kolejnych dni. Tego ranka deszcz w Cresthaven w końcu ustał.
Z powrotem w Wataze Burzowego Grzbietu, przybyła z Northhaven Matriarchini Duskgrave ledwie mogła usiedzieć na miejscu.
– Pani Beck, czy w Cresthaven nadal pada? – zapytała niecierpliwie.
– Już nie pada – odpowiedziała z uśmiechem pani Beck, wyraźnie wyczytując podekscytowanie Matriarchini.
– W takim
















