Narracja trzecioosobowa
Jako ktoś, kto służył Watasze Obsydianu od ponad dekady, Clara natychmiast poznała – mężczyzna stojący przed nią nie był po prostu bogaty. Pochodził od władzy, starej i niebezpiecznej.
W sposobie, w jaki stał, kryła się niewymuszona dominacja, a jego zimne oczy skanowały przesiąkniętą krwią sylwetkę Elary. Prawdziwy Alfa. A dla Clary w tej chwili wyglądał jak koło ratunkowe
















