Z perspektywy Elary
"Elaro!" – głos Ashera trzasnął przez pokój niczym bicz.
"Myślisz, że to jest siła?" – wypluł Asher, a jego głos trząsł się z furii. "Myślisz, że błyskanie pazurami i odrobina pożyczonej aury czyni cię niezwyciężoną?"
"To nie jest prawdziwa moc, Elara. To desperacja. I cuchnie z daleka."
Wskazał na mnie, mrużąc oczy. "Tak jak im mówiłem – pewnie użyłaś jakiegoś toniku czarnej m
















