Narracja trzecioosobowa
Ceniła to słowo – „Mamo” – z całego serca.
Ale ostatecznie wszystko to było tylko pobożnym życzeniem. Jej matka nigdy jej nie pragnęła. Nigdy jej nie ceniła. Właśnie dlatego, po wyjściu z więzienia, Elara nigdy nie nazywała Luny Celeste inaczej niż „panią Sterling”.
A to jedno słowo – „Mamo” – wypowiedziane teraz do kogoś innego, zdruzgotało panią Sterling.
Z oczu pani Beck
















