Elena
Obudził mnie delikatny pocałunek w czoło, sprawiając, że otworzyłam oczy, by napotkać tę samą piękną parę brązowych oczu. Mój wzrok powędrował dookoła i dostrzegł, że w pokoju panuje półmrok; rolety były zasłonięte, a światła zgaszone.
"Cześć, kochanie." Mruknął Dante, dotykając mojej twarzy.
"Mm, wróciłeś."
"Tak, właśnie wziąłem prysznic. Tęskniłem za tobą."
"Kiedy przyjechałeś?"
"Około trz
















