Elena
Dante i ja leżeliśmy na balkonie, wpatrując się w nocne niebo. Przygotował dla nas grubą narzutę, na której mogliśmy się położyć, a także duży koc i poduszki – robiliśmy to już kilka razy w trakcie naszego małżeństwa; była to rzecz, którą uwielbialiśmy, bo pomagała nam oczyścić umysły.
Czasami nasze głębokie rozmowy toczyły się właśnie tutaj, na balkonie.
Było to sto razy lepsze niż leżenie
















