Dante
Moja piękna żona spała twardo, wtulona w moją dłoń. Uwielbiałem patrzeć, jak śpi; mogłem podziwiać, jak spokojnie wygląda – to jeden z powodów, dla których zawsze kładłem się spać po niej, a nie przed nią.
Po naszym wcześniejszym zbliżeniu przebraliśmy się w wygodniejsze ubrania, uprzednio się odświeżywszy. Gdy tylko położyła się na łóżku, natychmiast zasnęła, a ja nie miałem serca jej budzi
















