Dante
Ostatnie kilka dni było gorączkowe; robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, by odnaleźć Elenę.
Nie byłem w stanie przespać spokojnie nocy, drżąc o jej bezpieczeństwo i stan, w jakim się znajduje. Dni mijały powoli, a ja tonąłem we własnym poczuciu winy, rozważając, jak inaczej mogłaby potoczyć się ta sytuacja, gdybym nie naciskał na nią, by dawała mi znać, co u niej słychać.
Noce, które powinn
















