Dante
Wspomnienia Eleny stojącej w białej sukni, która opinała jej ciało, wciąż były żywe w moim umyśle. Sposób, w jaki jej ciemnozielone oczy skupiały się na moich brązowych; była dla mnie upadłym aniołem. Była moją wybawicielką, a ja byłem wtedy zbyt ślepy, by to dostrzec.
Zakochałem się w mojej żonie. Tej samej osobie, której przysiągłem nigdy nie pokochać.
A jednak wierzyłem, że została sprowa
















