Elena
Dante i ja byliśmy w samochodzie, w drodze na kolację. Po wyjściu Lorenzo ubraliśmy się wygodnie, bo chcieliśmy spędzić czas na mieście – wybraliśmy naszą ulubioną pizzerię, miejsce, do którego zaglądaliśmy niemal w każdy weekend.
Za każdym razem, gdy tu bywaliśmy, próbowaliśmy innych smaków i zawsze byliśmy pod wrażeniem. Właściciel, Gianni, znał nas i ilekroć przychodziliśmy, dawał nam wię
















