Dante
— Dość tego, mam już powyżej uszu!
Huknąłem dłońmi w biurko, gdy wstałem, sprawiając, że Lorenzo i Rocco spojrzeli na mnie. Lorenzo delektował się pierwszym kęsem pączka, podczas gdy Rocco stał nieruchomo przy oknie — od kilku dni obserwowali moje dziwne wybuchy.
— Co tym razem planujesz? — zapytał Lorenzo, unosząc brew.
Miałem rozpiętych kilka guzików koszuli i podwinięte rękawy, a mimo to
















