Elena
Minął miesiąc, odkąd wróciłam do domu, i w tym czasie wiele się wydarzyło.
Mama odwiedzała mnie, kiedy tylko mogła, dotrzymując mi towarzystwa, ponieważ Dante wrócił do swojej rutyny. Codziennie rano wychodził do pracy i wracał późno w nocy. Kiedy wracał, wyglądał na nieco zestresowanego, ale wciąż zapewniał mnie, że wszystko jest w porządku.
Mimo tych zapewnień wiedziałam, że nic nie jest w
















