Elena
Kolejne kilka dni zaczęło dawać mi się we znaki. Minęły prawie dwa tygodnie, odkąd opuściłam dom i Dantego.
Przez większość czasu byłam sama, poza wizytami mamy lub Dimitriego. Nigdy nie przychodzili z pustymi rękami i doceniałam to; mimo że dawali mi nieskończone rady, dbali, bym nie głodowała.
Dni spędzałam w salonie oglądając telewizję lub w sypialni czytając książki. Uznałam, że najlepie
















