Chapter 22
Z PUNKTU WIDZENIA ELARY
Wpatrywałam się w chłopaka z otwartymi ustami. Czy on coś pił? Albo czy dostał wyzwanie, żeby zaprosić mnie na noc Halloween? Pytania krążyły mi po głowie i nie mogłam przestać wpatrywać się w niego jak oszołomiona idiotka.
– Elara? – zapytała Gen, wskazując na mnie palcem wskazującym, a ja skinęłam głową.
– Tak. Właściwie od dawna chciałem ci to powiedzieć, ale














