Rozdział 78
PERSPEKTYWA ELARY
Zaniemówiłam, wpatrując się w całą czwórkę. Vivienne próbowała wstać, ale zatoczyła się, upadając na stół i niszcząc jeszcze więcej naczyń oraz przewracając dzbanek z wodą.
Bracia zerwali się na równe nogi, by jej pomóc, ale odtrąciła ich ręce.
– Dlaczego wystawiłaś nogę, kiedy spokojnie przechodziłam obok?
– Dlaczego miałabym to zrobić? Po prostu szłam. Nie ma mowy,














