Rozdział 74
PERSPEKTYWA ELARY
Dziewczyny przybliżyły się do mnie z wysuniętymi pazurami, gotowe do ataku.
– Musisz myśleć, że jesteś teraz niezłą partią, co? – usłyszałam głos Sloane. Wysunęła się z kąta, mierząc mnie wzrokiem pełnym nienawiści. – Skoro skupiłaś na sobie całą uwagę, zapomniałaś, gdzie twoje miejsce, i zaczęłaś fikać?
– Pewnie cieszyłaś się, że wzbudziłaś we mnie zazdrość, kradnąc














