Rozdział 91
PERSPEKTYWA LUCIANA.
Przez całe dnie wraz z bliźniakami siedzieliśmy w pokoju naszego ojca. Niczego nie dotykaliśmy, nie rozmawialiśmy ze sobą. Po prostu tam siedzieliśmy, a wspomnienia o ojcu przemykały nam przez głowy.
Te wspomnienia były tak bolesne. Dlaczego jest tak, że kiedy ktoś umiera, przypomina się niemal każda chwila spędzona z tą osobą?
I dlaczego szczęśliwe wspomnienia był














