Rozdział 33
PUNKT WIDZENIA ELARY
Lucian spojrzał na mnie z taką intensywnością, że aż mnie to przeraziło. Wydawało się, jakby patrzył przeze mnie na wylot.
Zamrugałam i spuściłam wzrok, a na moich policzkach wykwitł pierwszy zwiastun rumieńca.
Lucian również opuścił oczy i wrócił do wpatrywania się w swój ciemny kostium, co sprawiło, że wszystko wydało się znośniejsze. Wiatr nagle zaczął powiewać














