Rozdział 45
PERSPEKTYWA ELARY.
Gwałtownie wciągnęłam powietrze i upadłam na ziemię z pozycji kucającej. Dziewczyna zaczęła uciekać, a Caspian odwrócił się, natychmiast ją dostrzegając.
„Stój! Ophelia, stój!” – zawołał ostro, wstając na nogi. Dziewczyna zatrzymała się, zbyt przerażona, by się odwrócić i spojrzeć mu w twarz. „Co ty tu robisz?” – zapytał Caspian, stając do niej przodem i chowając ręc














